<IMG SRC="nonflash.gif" width=164 height=50 BORDER=0>

Ten fragment serwisu chciałbym poświęcić wszelkim uwagom dotyczącym USTAWY, jak również nieprawidłowościami z nią związanymi (choć nie tylko). Po prostu mile widziane tu będą wszelkie "przekręty służbowe" niezgodne z jakimikolwiek przepisami. W żaden sposób nie interesują mnie dane szczegółowe, które w jakikolwiek sposób mogłyby ujawnić ich nadawcę lub miejsce zdarzenia. Chodzi o sam mechanizm ich działania. Wszyscy wiemy, że w każdym środowisku one istnieją i zawsze istnieć będą. Tym nie mniej stanowią niejako ciekawostkę dla innych, więc dlaczego nie podzielić się z nimi np. mechanizmem przyznawania nagród czy zapomóg lub też sposobem zdobywania pieniędzy na "zbożne cele"???
Zgodnie z Art. 54. pkt.1. Konstytucji RP - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
Nadawcom zapewniam pełną anonimowość - można podpisać się "X" lub też założyć w tym celu jednorazowy adres e-mail. Zresztą wszyscy ci, którzy chcą pozostać anonimowi, doskonale wiedzą jak to zrobić.
ZAPRASZAM do dyskusji...

Tych wszystkich, którzy chcą się podzielić własnymi doświadczeniami związanymi z przepisami USTAWY zapraszam do forum dyskusyjnego...

 

Pozwoliłem sobie trochę poczytać na temat podpisu elektronicznego na Pana stronie - zawsze miałem niedosyt wiedzy na ten temat - dziękuję.

Znam ten serwis, swego czasu często nań zaglądałem. Na przykład jeszcze przed ogłoszeniem jednolitego tekstu ustawy po nowelizacji był on opracowany i zamieszczony na www.niejawna.pl . Co prawda nie był to jeszcze tekst oficjalny ale dla nas pomocny.
Myślę, że bardzo potrzebny serwis, wniosę też jakieś uwagi czy propozycje poruszenia jakiegoś interesującego mnie tematu.

W odpowiedzi na e-maila dotyczącego oceny funkcjonowania strony "iniejawna" mogę z całą stanowczością stwierdzić, że jest bardzo potrzebna. Korzystam ze stronki bardzo często i również z informacji na zamówionej płytce CD - szczególnie z gotowych dokumentów dotyczących planu ochrony, różnego rodzaju instrukcji dla kancelarii tajnej, szczególnych wymagań bezpieczeństwa i zarządzeń MON. Dokumenty te oczywiście musiałam opracować na swój własny sposób i potrzeby jednostki, ale nie wyobrażam sobie tworzenia dokumentów bez jakichś wzorów. Szczerze mówiąc byłam na kilku szkoleniach z zakresu informacji niejawnych i stwierdziłam, że szkoda na to pieniędzy. Szkolenia głównie opierają się na omawianiu ustaw i rozporządzeń a przecież czytać każdy z nas umie. Największą pomocą są gotowe dokumenty przygotowane przez osoby zajmujące się profesjonalnie dziedziną informacji niejawnych, z których pewne rozwiązania można stosować na wzór. Ja na pewno nie uważam się za profesjonalistę i chętnie z pomocy osób doświadczonych korzystam - oczywiście nie chodzi o bezmyślne przepisywanie gotowych dokumentów.
Cenię sobie również informację o aktualizacji stronki, które na bieżąco otrzymuję.
(...)
Reasumując, jestem bardzo zadowolona ze stronki "iniejawna" i nie widzę potrzeby aby coś zmieniać. Jak będę miała jakieś problemy lub propozycję, to pozwolę sobie skorzystać z tej formy komunikacji.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zaangażowanie w pomoc dla osób takich jak ja czyli zajmujących się informacją niejawną bez gruntownego przygotowania zawodowego.

Uważam, że serwis jest dość dobrze przygotowany. Zawiera całość uregulowania prawnego wyżej wymienionej tematyki, a także zachodzące zmiany w prawie. Mam tylko jedną uwagę, a mianowicie brakuje mi tutaj komentarzy do przepisów (wiem, że takowe istnieją - polecam publikacje Pana Piotra Thiema), a także praktycznych rad dla osób zajmujących się tą tematyką. Z wykształcenia jestem magistrem prawa i przepisy nie są mi obce, a poza tym myślę, że dla większości osób zajmujących się tą tematyką nie ma najmniejszego problemu z ich znalezieniem. Natomiast pojawiają się problemy z ich interpretacją, a co dopiero z ich stosowaniem w praktyce. Suche przepisanie ustawy tutaj nie wystarczą. Jestem świeżo po szkoleniu dla kierowników kancelarii tajnych i wiem, że istnieją ogromne wątpliwości wśród moich kolegów odnośnie realizacji ustawy i rozporządzeń i zapotrzebowanie na taki właśnie serwis jest napewno bardzo duże, z tym, że dotyczy oczywiście dość wąskiego grona osób. Tym bardziej, że w gazetach o tematyce prawniczej temat informacji niejawnych w zasadzie nie istnieje. Myślę, że bardzo dobrą sprawą byłoby uruchomienie porad udzielanych przez ekspertów drogą internetową, o ile jest to możliwe w Państwa przypadku. Mógłby to robić np. jakiś pracownik ABW, który zajmuje się szkoleniami z tej tematyki lub wspomniany preze mnie pan Piotr Thiem, który prowadzi konsultacje i szkolenia dot. informacji niejawnych.
I jeszcze jedno w moim przypadku nie musi Pan reklamować, czy też zachęcać mnie do korzystania z Waszego serwisu, ponieważ korzystałam z niego już niejednokrotnie i nadal będę korzystać. (...)

Uważam, że serwis jest jednym z najlepszych jakie odwiedzałem. Odwiedzam go jednak niezbyt często. Czytając go, odnoszę jednak wrażenie, że bardziej dotyczy on pełnomocników w jednostkach wojskowych, gdzie sprawy ochrony informacji niejawnych zawsze były na wysokim poziomie, a pełnomocnik jest tylko pełnomocnikiem. (może dobrze nie doczytałem, może pełnomocnicy w przedsiębiorstwach są mniej aktywni i stąd takie wrażenie)
W moim przedsiębiorstwie pełnomocnik wykonuje wiele innych obowiązków, a do spraw ochrony informacji podchodzi się jak do jeża. W serwisie brakuje mi tematów, które pomogły by uzyskać certyfikat na jeden komputer, który jest tylko maszyną do pisania dokumentów o największej klauzuli POUFNE, a który podlega rygorom bezpieczeństwa systemów i sieci teleinformatycznych.
Życzę dalszych sukcesów w tworzeniu i aktualizacji serwisu on jest BARDZO POTRZEBNY. (...)

Czytając na forum opinie, wnioskuję, że osób zainteresowanych tą stroną jest sporo, a zadowolonych "klientów" jest jeszcze więcej. Ja także czasem zaglądam na tą stronę i korzystam z informacji zawartych na stronie iniejawna. Co do konstruktywnych uwag, które mogłyby Panu pomóc dostosować tą stronę do oczekiwań zainteresowanych - a jak widać tacy istnieją - w zasadzie muszę powiedzieć, że ich nie mam. Uwagi które bym wymieniła zostały już poruszone i jak się da zauważyć jest ich niewiele. Szczerze gratuluję, bo znalazłam chyba tylko dwie negatywne opinie na temat tej strony. Faktycznie rozbudowana jest dość dobrze i znajdują się tu wszystkie podstawowe informacje z jakich chciałoby się skorzystać. Jedyne co mogłabym dodać, to informacje na temat konferencji, szkoleń i kursów dotyczących "naszych" tematów, ich obiektywne recenzje i zapowiedzi kolejnych spotkań. Kto organizuje takie spotkania, jaki jest ich statut, co to są za zrzeszenia czy firmy. Uważam, że strona jest szeroko rozbudowana, a i tak wszystkich informacji nie da się zawrzeć na stronie internetowej. Więc jeszcze raz gratuluję sukcesów i życzę dalszego pomyślnego rozwoju jakże przydatnej strony internetowej INIEJAWNA.

(...) Stronę uważam za ciekawą i zajmującą w szczególności w kwestii bieżącej relacji z prac nad ustawą o ochronie informacji niejawnych, jak i pomocnych w codziennej pracy kometarzach i artykułach. Są one doskonałą pomocą w wielu zawiłościach z jakimi się spotykamy na codzień.
Stale jednak brak w 1 punkcie strony tytułowej odnośnika do jednostek samorządu terytorialnego. Z mojego punktu widzenia przydał by się taki kącik na stronie. Bardzo dobrym pomysłem jest skrót do nowości serwisu oraz forum gdzie można znaleźć wiele ciekawych wypowiedzi osób związanych z tematyką ochrony informacji.
Reasumując strona ciekawa i warta polecenia dla wszystkich zajmujących się ochroną informacji. (...)

(...) Gratuluję pomysłu i jego realizacji. Serwis ten z jego zawartością jest niewątpliwie bardzo przydatny zarówno w bieżącej pracy pełnomocników ochrony jak i w pogłębianiu ich wiedzy na temat ochrony informacji niejawnych. Wprawdzie nie wiem czy to co Pan robi jest związane z Pana profesją zawodową, czy być może tylko prywatną fascynacją, to i tak należą się Panu słowa uznania.
Na temat serwisu nie będę się wypowiadał, gdyż zakres zgromadzonej w nim wiedzy bardzo mi odpowiada. Do sposobu jego redagowania też nie mam specjalnych uwag. O samej ustawie i tym co przypada nam pełnomocnikom do realizacji tez w zasadzie powiedziano już wiele.
Podzielę się jednak z Panem moimi uwagami do samej ustawy, a szczególnie jej bezlitosnym charakterem w stosunku do wszystkich podmiotów zobowiązanych do jej stosowania.
To określenie "bezlitosny" bezpośrednio odnosi się do wszelkich wymogów jakie, w związku z ochroną informacji niejawnych, muszą realizować ci najwięksi i ci malutcy.
Brak w ustawie zasady "adekwatności" jej wymogów do występującej sytuacji faktycznej, jest niezrozumiały z punktu widzenia racjonalności podejmowanych działań i wydatkowania publicznych środków finansowych. Przecież takie wymogi jak: tworzenie Pionu Ochrony (wymóg obligatoryjny) jako odrębnej komórki organizacyjnej, tworzenie kancelarii tajnej jako kolejnej odrębnej komórki organizacyjnej, czy zatrudnianie kierownika kancelarii tajnej w takich urzędach samorządu terytorialnego jak starostwa, a szczególnie urzędy małych gmin, są oderwane od realnej rzeczywistości.
W tego typu podmiotach, oprócz tego, że informacje niejawne stanowiące tajemnice państwowa nie występują, a informacje stanowiące tajemnicę służbowa pojawiają się w ciągu roku bardzo sporadycznie - tworzenie i utrzymywanie takich struktur jest po prostu chore. Tak samo chory jest, dla takich jednostek, ustawowy zakaz łączenia stanowiska pełnomocnika ochrony, kierownika kancelarii z innymi stanowiskami. Przecież na dobrą sprawę, w takich jednostkach, wszystko to jest w stanie skutecznie realizować jeden człowiek.
Byłem i jestem za tworzeniem systemowych rozwiązań ale w granicach rozsądku. Byłem i jestem za ochroną informacji ale pod warunkiem, że tworzyć ją będą rozsądne i adekwatne do występującej sytuacji rozwiązania , a nie rozwiązania sztywno ustawowo określone, tożsame dla służb specjalnych i malutkich podmiotów zobowiązanych do przestrzegania ustawowego obowiązku ochrony informacji, w których bardzo często jedynym rejestrowanym tego typu dokumentem jest "Ankieta bezpieczeństwa osobowego".
Kolejny problem to obsada kluczowych stanowisk w administracji samorządowej, a uchylanie się takich osób od poddania się postępowaniu sprawdzającemu. Rzecz dotyczy wójtów, burmistrzów wybieranych w wyborach powszechnych, którzy będąc pracodawcami np. dla pełnomocnika ochrony - odmawiają poddania się postępowaniu sprawdzającemu, które otwiera drogę do dostępu do informacji niejawnych znajdujących się w zasobach urzędu gminy, miasta itp.
Z takim przypadkiem zetknąłem się osobiście, gdy mój chlebodawca (starosta) odmówiła poddania się postępowaniu sprawdzającemu. Wspominałem o tym w trakcie jednej z narad z udziałem przedstawicieli ABW, niestety bez rezultatu. Zapewne, znalazłoby się rozwiązanie, gdyby jakieś informacje wyciekły z tym, że już wyłącznie w rękach sądu. Co na to ustawa, skoro o powołaniu na stanowisko decydują wybory bezpośrednie, a powołany, który z racji samego stanowiska musi mieć dostęp do wszystkich informacji, nie chce być sprawdzany?
Czas pewnie coś z tym zrobić , tylko co? (...).

(...) Muszę stwierdzić, że serwis przeglądam średnio raz w miesiącu.
Czego oczekuje od w/w strony?
Uważam, że brakuje wiadomości , artykułów o bezpieczeństwie biznesowym. Zajmuję się tym problemem zawodowo i wiem, że problem jest jeszcze stosunkowo mało znany w kraju.
Myślę jednak że akurat ten rodzaj informacji będzie się rozwijać proporcjonalnie do rozwoju gospodarki i wzrostu konkurencji na rynku.
Chciałbym również zapoznać się z opracowaniami związanymi ze zdobywaniem przez firmy wszelkich certyfikatów związanych z bezpieczeństwem.
Wg. mnie takie artykuły powinny być jednak przyjazne czytelnikowi tj. prowadzić go za tzw. rękę do osiągnięcia celu. Czyli zawierający w artykule adresy, telefony do konkretnych departamentów, określone druki i wzory ich wypełniania + uwagi praktyków. (...)

Zrobiliście naprawdę dobrą stronę dla wojskowych i nie tylko.
Trzymajcie tak dalej. Pozdrowienia !!!!!!!!!!!!!!!!

(...) O istnieniu Pana serwisu dowiedziałem się w 2003 roku. W miarę systematycznie przeglądam dział "nowości serwisu" oraz forum dyskusyjne.
Uważam, że dołożył Pan wszelkich starań, aby każdy zainteresowany tym serwisem mógł znaleźć przydatne informacje.
Mógłby Pan ewentualnie rozważyć możliwość podziału forum dyskusyjnego na dwa bloki tematyczne. Nazwę je umownie "blok wojskowy" i "blok cywilny". Po treści postów zamieszczanych na forum, odnoszę wrażenie że forum zdominowali przedstawiciele "bloku wojskowego", z którego zresztą sam się wywodzę.
Przepisy szczegółowe dotyczące ochrony informacji niejawnych w Siłach Zbrojnych RP różnią się od tych obowiązujących w organach administracji publicznej, i w związku z tym niekiedy można zauważyć całkowity brak zrozumienia tematu przez osoby prowadzące między sobą dyskusję za
pośrednictwem forum.
Życzę Panu wytrwałości w rozwijaniu serwisu. (...)

(...) wczoraj pierwszy raz wszedłem na nowe FORUM i przyjemnie się zaskoczyłem. Co prawda będę musiał poświęcić więcej czasu na dokładne "rozpracowanie" nowych możliwości FORUM ale nie będzie to raczej czas stracony.
Co do opinii na temat witryny iniejawna to zauważyłem, że większość odwiedzających stanowią pełnomocnicy z jednostek wojskowych bądź jednostek organizacyjnych podległych w sprawach informacji niejawnych WSI. Daje się to odczuć na FORUM gdzie często rzuca się konkretnymi rozkazami lub zarządzeniami MON . A jak wynika z moich doświadczeń niejednokrotnie pomiędzy służbami ochrony państwa wojskowymi i cywilnymi są różnice co do interpretacji zapisów uoin.
Sama witryna jest przydatna gdyż zawiera w pigułce chyba wszystkie przepisy (ustawy, rozporządzenia) dotyczące szeroko pojętego bezpieczeństwa (informacje niejawne, ochrona osób i mienia, ochrona danych osobowych) jak również inne opracowania mogące być przydatne POIN np. do przeprowadzenia szkoleń w zakresie IN. Brakuje mi na niej spraw związanych z przygotowaniem jednostek organizacyjnych do objęcia ich militaryzacją i ewentualnie dotyczących obrony cywilnej. Są to po części sprawy związane z informacjami niejawnymi (znajdują swoje odzwierciedlenie w wykazach informacji stanowiących IN w jednostce organizacyjnej) i Pełnomocnicy ds. OIN w jednostkach sfery cywilnej przeważnie zajmują się w swoich komórkach organizacyjnych tymi zagadnieniami. Jeżeli byłaby taka możliwość to widziałbym zamieszczanie na stronie informacji o projektowanych nowych uregulowaniach prawnych w zakresie informacji niejawnych, ochronie osób i mienia i militaryzacji (...).

Mam przyjemność zapoznać się z Pana stroną i bardzo dziękuję o poinformowaniu mnie o jej istnieniu. Sądzę że będę jej stałym czytelnikiem.
Z przyjemnością odnotowałem fakt iż zgromadził Pan w jednym miejscu informację i wiedzę w zakresie ochrony informacji. Jak uczy nas życie trzeba być zawsze bardzo pokornym wobec istniejącej rzeczywistości. Nigdy za dużo wiedzy a każda bezpośrednia wymiana informacji w tym zakresie jest zawsze bardzo potrzebna ... bo człowiek się cały czas uczy!
Oczywiście na tym etapie trudno mi wypowiadać się szczegółowo w zakresie zawartości strony a sam fakt jej utworzenia uważam osobiście za bardzo pożyteczne przedsięwzięcie. Mam nadzieję że w chwili pojawienia się moich wątpliwości czy pytań w zakresie prezentowanych informacji będę mógł liczyć na Pańską pomoc. Bardzo proszę aby moją opinię nie traktował Pan jako pusty zdawkowy zachwyt ale jako rzeczowy głos w tej sprawie.  Oczywiście zobowiązuje się do przekazywania wszelkich wątpliwości które będę posiadał w czasie korzystania z wiedzy na Pańskiej stronie i ewentualne sugestie i uwagi będę przekazywał sukcesywnie. (...)

To jest dobry serwis - dobrze, że postrzegacie bezpieczeństwo informacji jako całokształt zagadnień chronienia informacji, bowiem z praktycznego punktu widzenia informacje niejawne stanowią niewielką część obszarów, które należy chronić zarówno w świecie administracji jaki gospodarczym.
Uwaga - serwis moim zdaniem powinien sposób bardziej uproszczony prezentować i udostępniać nowe regulacje prawne z korzyścią dla wszystkich bo "mniej czasu na pozyskanie więcej czasu na zrozumienie".

Stronę odwiedziłem. Mam dwie narzucające się uwagi - na pierwszym planie widnieje napis "TAJNE", to niby żart, ale wszystkim osobom związanym z informacjami niejawnymi kojarzy się jednoznacznie. Nie wiadomo co dalej robić, reagować, czy traktować to jak żart. To tak, jakby na stronie AA na pierwszym miejscu umieścić flaszkę ...

Druga uwaga - już na pierwszej stronie zawarte są brukowe informacje, te dziennikarskie śmiecie i to w najgorszy wydaniu. Co prawda jest to tylko cytat z innych źródeł, ale to nie robi najlepszego wrażenia. Jeśli się takie informacje zamieszcza a na dodatek do nich ustosunkowuje, nadaje im się pewną rangę. Ja na przykład nie reaguję gdy widzę notatkę, że /imię i nazwisko/ jest wielbłądem, bo wiem, że nie jestem. (...)

Dobrze, że powstają tego typu serwisy! (...)
Co do moich oczekiwań to oczekiwałbym praktycznych rad odnośnie tworzenia polityki bezpieczeństwa firmy i ogólnie spraw bezpieczeństwa oraz wszelkich informacji o zmianach prawnych itp.

Jeśli chodzi o instytucje publiczne to sprawa jest o tyle istotna, iż nasze kochane władze państwowe nie pomyślały o zatrudnieniu grupy specjalistów, którzy napisaliby jakiś wstępny projekt – wzór, dokładne wytyczne polityki bezpieczeństwa instytucji a tylko przerzuciły ten obowiązek na lokalnych administratorów, co w przypadku Urzędów Gmin i małych firm gdzie najczęściej jedna osoba jest jednocześnie informatykiem, administratorem sieci i pełni jakieś dodatkowe funkcje jest nieco kłopotliwe i czasochłonne.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż w różnych miejscach polityka może być skrajne różna, ale mimo wszystko wydaje mi się, iż można by stworzyć wzór w miarę rozsądny i zalecić w miarę możliwości dostosowanie się do niego. Tymczasem w dziedzinie bezpieczeństwa dostajemy tylko suche ustawy i przepisy napisane dość ciężkostrawnym językiem pisane przez prawników zamiast przez ludzi do tego przeszkolonych. (...)

Stronka bardzo ładna nie powiem - szkoda tylko że nie ma możliwości pobierania niektórych dokumentów :D
Co jakiś czas odwiedzam czytam...
Jak dla mnie trochę zmanierowana w stronę wojska w którym nie byłem, ale inni pewnie wolą
tak ...:)
Pozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy. (...)

Serwis "informacja niejawna" jest moim zdaniem bardzo dobry. Pomógł mi w organizacji kancelarii w firmie. Korzystam z niego również w prowadzeniu usług ochrony osób i mienia.
Jestem w posiadaniu dyskietki, której zawartość z powodzeniem wykorzystuję. Nie wydaje mi się, abym mógł coś wnieść do serwisu. Otrzymuję informacje aktualizacyjne, przeglądam "forum pełnomocników". "Tak trzymać" to jedyne co mogę powiedzieć oraz dziękuję. (...)

„Informacja niejawna” należy od dawna do moich ulubionych serwisów. Jest dziełem pionierskim, bezprecedensowym, cechującym się znakomitym poziomem merytorycznym oraz starannie i trafnie dobranymi, głównymi tematami. Przykład z serwisu winny wziąć ABW i WSI oraz MSWiA, które starają się prowadzić własne strony internetowe w konwencji służenia pomocą osobom zainteresowanym ochroną informacji, niemniej rzeczone, oficjalne serwisy są drętwe treściowo i banalnie przewidywalne. Brak w nich elementu dyskusji, polemiki oraz kojarzenia odmiennych interpretacji złożonych problemów.

W serwisie „IN” szczególnie cenię znakomicie redagowany dział przepisów prawnych – nie muszę tracić czasu na systematyczne monitorowanie lawinowo rosnącej sterty dzienników ustaw – lecz z pełnym zaufaniem oczekuję na kolejny „newsletter”, który po jednym kliknięciu „myszką” przenosi mnie do nowinek prawnych.

Podziwu godna jest dbałość autora serwisu o stałe poszerzanie dziedzin wiedzy dostępnej w „IN”. W praktyce osoby profesjonalnie zajmujące się ochroną informacji (np. pełnomocnicy ochrony) otrzymują kompendium niezbędnych wiadomości o przepisach z dziedzin ochrony informacji niejawnych oraz innych tajemnic ustawowo chronionych, ochrony danych osobowych, ochrony osób i mienia, dostępu do informacji publicznej, zagadnień bezpieczeństwa teleinformatycznego etc. Warte jest to nadzwyczajnego podkreślenia, bo wielokrotnie w swojej praktyce spotykam pełnomocników ochrony nie dostrzegających oczywistych korelacji w wymienionych powyżej gałęziach wiedzy, co skłania mnie często do wnioskowania, że określonej części populacji pełnomocników założono „końskie” klapki w okolicach oczodołów.

Co dodałbym do serwisu?

Przede wszystkim zakładam (a obserwując rozbudowę treściową serwisu mam pewność, że tak właśnie się dzieje), że autor na bieżąco i precyzyjnie monitoruje zmiany w ustawodawstwie oraz publikacje w mediach tematycznie łączące się z problematyką ochrony informacji. Nie byłoby zatem błędem umieszczanie w serwisie tytułów i lokalizacji publikacji ukazujących się w prasie (względnie linków do materiałów dostępnych w Internecie). Analogicznie powstać powinna podstrona na której wymienione byłyby dostępne na rynku książki poświęcone problematyce ochrony informacji. Wbrew pozorom w ostatnich kilku latach w polskich wydawnictwach ukazało się kilka cennych książek, niezbędnych w codziennej pracy pełnomocników ochrony. Niestety, ochrona informacji niejawnych ma w tym przypadku pecha: trudno polecać komukolwiek lekturę dziwacznych książeczek będących de facto zbiorem aktów normatywnych, okraszonych kilkustronicowym omówieniem, czyli streszczeniem zawartości ustawy – ale w tym przypadku edycji „dzieła” wstydzić się powinni wydawcy.

Z uwagi na wyłuszczone wyżej moje przeświadczenie, że zagadnienia ochrony informacji nie kończą się na lekturze i zrozumieniu przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych dostrzegałbym konieczność śmiałego, publicystycznego zajęcia się w serwisie problematyką dostępu do informacji publicznej. Warto „przejechać się” po twórcach nieszczęsnego tworu pod nazwą Biuletyn Informacji Publicznej, warto dzielić się doświadczeniami w dziedzinie udostępniania (lub odmowy dostępu) do informacji publicznej w trybie wnioskowym. Warto wreszcie założyć w serwisie dział pod roboczym tytułem „Orzecznictwo”, w którym znalazłyby się sentencje wyroków zapadłych w interesujących czytelników sprawach (informacje niejawne, dane osobowe, dostęp do informacji, inne tajemnice ustawowo chronione itp.).

Z punktu widzenia potrzeb odwiedzających serwis warto byłoby rozważyć utworzenie na głównej stronie „IN” wyodrębnionego linku „publikacje” – przekonany jestem, że znacznie wzrosłaby ilość osób zaglądających do artykułów zamieszczonych w serwisie.

Życzę Panu wytrwałości w dalszym prowadzeniu doskonałego (to nie komplement) serwisu i jego bujnego rozwoju – również w kierunku równoległego wydawania w perspektywie periodyku drukowanego. Skąd ten apel o tradycyjne czasopismo? Bywając na przeróżnych spotkaniach
(i „dokształtach”) zauważam, że spora grupa pełnomocników dawno już straciła młodzieńcze fryzury: niżej podpisany również – wkrótce ukończę 50 lat życia. Część tych osób – z różnych przyczyn - boi się obsługi komputera i nie wyobraża sobie korzystania z Internetu. Ich pracodawcy z kolei czynią wiele, aby nie dopuszczać pełnomocników do komputerów, a ewentualne wnioskowanie pełnomocnika o udostępnienie Internetu do celów zawodowych kwitowane bywa salwami śmiechu lub skierowaniem wnioskodawcy do lekarza. Z tego powodu fachowcy od ochrony informacji najchętniej poczytaliby tradycyjnie wydawany periodyk – łatwiej też pokazać pryncypałowi stosowny fragment tekstu w gazecie, niż polecać mu wpisanie do przeglądarki adresu www.

Chętnie przekażę Panu swoje dalsze wrażenia po zapoznaniu się z polecanym przez Pana CD-ROMEM, który w najbliższych dniach chcę zamówić. Ponadto, jeśli zechce Pan skorzystać z moich propozycji, napiszę od czasu do czasu jakąś publikację dla „Informacji Niejawnej” – miło będzie poczytać swoje „wypociny” na łamach tak renomowanego serwisu. Problem polega jednak na tym, że w swoich tekstach staram się unikać „naukowego” i nudnego stylu, preferując problemy do dyskusji lub polemiki – a nie każdy to lubi.

WITOLD RYGIEL

Dopiero niedawno udało mi się zapoznać ze stroną www.iniejawna.pl i przyznam, że jestem bardzo mile zaskoczona (zarówno jej istnieniem, jak i poziomem, który reprezentuje).
Najbardziej jestem zadowolona z zamieszczanych przepisów prawnych dot. ochrony informacji niejawnych. W przyszłości, na pewno będę często z nich korzystała.
Bardzo "spodobały" mi się także projekty dokumentów, które opracowuje pełnomocnik ds. ochrony informacji niejawnych w swojej bieżącej pracy. Zależałoby mi na tym, aby było ich jak najwięcej zamieszczanych na stronie (bezpłatnie), gdyż nie mogę korzystać z opracowań odpłatnych.
Serdecznie dziękuję za zainteresowanie, gdyż dzięki temu dowiedziałam się o istnieniu tego serwisu. (...)

(...) Uważam, że pełnomocnikom ochrony /komendantom/ najczęściej brakuje wzorów dokumentów normatywnych (dokumenty do TAPS), wzory KE itp., formularze i druki do wykonania we własnym zakresie.
Ponadto brakuje możliwości otrzymania fachowych porad prawnych w zakresie podejmowania decyzji o wydaniu odmowy poświadczenia bezpieczeństwa. Nie jest to bowiem takie proste jak niektórym się wydaje.
Kolejny problem to opracowywanie części opisowych do planów ochrony, w zakresie stopnia szczegółowości opisu niektórych jego elementów.
Kolejna rzecz to fachowe porady przy opracowywaniu specyfikacji IWZ do przetargów związanych z ochroną (ogrodzenia, systemu alarmowe, TV, itp., inne systemy zabezpieczeń i ochrony fizycznej) w tym zakresie bez wydania środków finansowych, pod względem fachowych - technicznym, niejednokrotnie nieprecyzyjność opracowanych IWZ może prowadzić do nierzetelnego realizowania zawartych umów co może znaleźć finał w sądzie - a nie o to przecież chodzi tylko o sprawne, szybkie i terminowe osiągnięcie założonego celu.
Myślę , że inni pełnomocnicy również podzielą się własnymi spostrzeżeniami w tym zakresie. (...)

Z informacją niejawną mam do czynienia dopiero od stycznia wiec nie mam zbyt dużego doświadczenia w tej dziedzinie. Przyznam, ze do tej pory nie odwiedzałam tej stronki, ale po wstępnej analizie myślę, że jest ok (merytorycznie). Dla mnie szczególnie pomocne będą napewno informacje praktyczne z forum. Dobrze, że na stronce o takiej tematyce jest forum, tylko byłoby jeszcze lepiej, żeby na zadawane pytania odpowiadał jakiś ekspert. Tak chociaż raz w miesiącu. (...)

Witam serdecznie i gratuluję świetnej strony. Dlaczego? Od 12 lat jestem bezpośrednio związany z ochroną informacji niejawnych (wcześniej z tajemnicą wojskową). Faktycznie Wasz zbiór przepisów i porad jest bardzo pomocny w codziennej pracy. Dzięki. (...).
Pozdrawiam! "Tak trzymać! - Tak trzymać!"

(...) Zacząłem przeglądać stronę i bardzo mi się spodobała. Dotychczas, poszukując informacji dotyczącej interesującej nas tematyki nie spotkałem się z tak kompleksowo i obszernie opracowaną ofertą dotyczącą "ochrony informacji niejawnych", jak to Pan proponuje. Nie jestem informatykiem, zatem nie wypowiadam się w tej kwestii, lecz uważam, że strona jest bardzo dobrze pomyślana, jej układ jest bardzo przejrzysty i dla mnie, jako laika, bardzo łatwy w korzystaniu. W moim przypadku, zawartość tej strony jest wystarczająca. Ważne jest aby była ona na bieżąco aktualizowana. Jest to bardzo potrzebna witryna. Tak trzymać. (...)

Pobieżnie przejrzałem i uważam, że serwis ciekawy i może być szczególnie przydatny dla osób nie mających o sprawie pojęcia.
Uwagę mam taką: serwis pomija istotną kwestię, a mianowicie inne tajemnice prawnie chronione (nie odkryłem tego). Ja swego czasu doliczyłem się ich prawie 40 (czterdzieści i nie mam pewności czy to wszystko) i choć nie dotyczy to informacji niejawnych to nie da się od tego zagadnienia uciec, ponieważ ludziom (od góry do dołu) wydaje się, że wszystko, z czym się stykają w pracy to tajemnica służbowa. Potocznie może tak, ale nie w sensie prawnym, bo to byłaby katastrofa. 95% zagadnień w dowolnym ministerstwie cywilnym to tajemnice prawnie chronione i nie ma żadnego powodu, aby nadawać im automatycznie jakąś klauzulę.

Innych uwag nie mam i proszę niczego na razie nie zmieniać, bo z doświadczenia wiem, że życie stopniowo wymusza najlepsze zmiany.(...)

(...)Jestem stałym bywalcem na Pańskiej stronie (przyznam się nawet, że ustawioną ją mam jako stronę startową w IE)... od samego początku jej istnienia... i napiszę szczerze (to nie są
komplementy) jest naprawdę OK:)

Ale mam też i pewne zarzuty (i chyba o nie właśnie Panu chodzi)

1. Jako pełnomocnik ochrony instytucji "cywilnej" wywodzący się z MON jest dla mnie jasne (co zresztą nie raz było poruszane na forum) co i jak mam robić (mimo, że od dwóch lat już jestem w
cywilnej firmie - korzystam z wszystkich "dobrych rad" WSI tzn. odpowiednich decyzji MON:)... niestety rynek "cywilny" co stwierdziłem osobiście gdyż dużo podróżuję po Polsce (oprócz funkcji PO w mojej firmie jestem również inspektorem kontroli wewnętrznej) i spotykam się z PO instytucji państwowych (nie jest to dobre słowo ale dosadne -"prowincjonalnych") - w nich (o zgrozo) stwierdzam nie raz różnego rodzaju herezje popełniane przez PO... niestety... konkluzja jest taka... w związku z brakiem stosownych wytycznych dla "rynku cywilnego" procentuje koszmarnymi błędami PO... nie tak dawno bo dziś rano... doszło w moje ręce poświadczenie bezp. osob. do kl. zastrzeżone... wydane "na okres trwania umowy" ....

2. tak więc widziałbym w Pańskim serwisie więcej szczegółowych rad (mogą one być przeniesione z rynku MON) dla PO... dobrze, żeby te rady nie opierały się tylko na forum... ale żeby znalazł Pan stałe miejsce z poradami dla nowicjuszy i poszukujących odpowiedzi na nurtujące ich problemy

3. dobrze by było również aby forum dyskusyjne miało kogoś (w miarę znającego temat oin oraz kt) kto mógłby jasno określić co robić z danym problemem... obecnie (śledząc zapisy forum) nie na
każdy problem pytający otrzymują odpowiedź... ja wiem że to trudne... (skoro nie ma jasnych wytycznych i wiążących decyzji) ale... jak nie pomożemy "słabszym kolegom i koleżankom" to OIN w naszym kraju nigdy się nie rozwinie...

4. zauważyłem, że są osoby, które znają dość dobrze temat.. tylko, że wydaje mi się, że zamiast cytować na forum artykuły ustawy... lepiej by napisali w praktyce co należy zrobić żeby było dobrze...
sam kilkakrotnie poruszałem różne problemy i szczerze mówiąc nie uzyskałem odpowiedzi, która by mnie zadowoliła... (niekoniecznie zgodną z moimi wnioskami).

5. jeszcze jedna kwestia... odpłatność za materiały... wiem, że utrzymanie takiej witryny kosztuje... ale musi Pan wziąć pod uwagę że większość PO jak je kupi to tylko za własne fundusze... nikt bowiem nie pokryje takiego zakupu... ja jestem w takiej sytuacji, że mam większość tych materiałów... ale co ma powiedzieć PO jakiegoś Urzędu Miejskiego w Pcimiu Dolnym, którego po 4 dniowym szkoleniu zrobiono pełnomocnikiem... on nie ma możliwości dodatkowego szkolenia... jest tylko Pańska witryna... która (jest to szczera ocena) jest kopalnią wiedzy na temat OIN... no ale musi on kupić... co wielu jednak odżegna od tej decyzji... Pan wie... że nikt nie chce dokładać... chyba ze jakiś maniak... który nie żałuje na kształcenie samego siebie... (...)

życząc Panu dalszego (tak wspaniałego) rozwoju witryny polecam się na przyszłość... (chętnie nawiąże z Panem kontakt bo sam wciąż doskonalę swoją wiedzę...).(...)

Strona jest dość ciekawie wykonana. Cieszy zgromadzenie tekstów przepisów nie tylko z zakresu informacji niejawnych, ale i dziedzin pokrewnych.
Tak z pierwszych wrażeń, to tematyka jest szeroka, ale wiele tematów nie jest potraktowanych zbyt głęboko. Jest to o tyle zrozumiałe, że wielu z tych tematów mogą być poświęcone (i są) całe oddzielne witryny (na przykład o hakerach).
Niemniej serwis interesujący i warto go mieć w swoich "Ulubionych".(...)

(...)według mojej opinii jest to jeden z ciekawszych serwisów poświęconych tej tematyce jaki udało mi się znaleźć. Zarówno układ jak i zawartość są dla mnie przejrzyste i czytelne.
Jeśli miałbym mieć jakąś uwagę to mam wrażenie, że serwis redagowany (współredagowany?) jest przez osoby którym bliższa jest strefa wojskowa niż cywilna. Stąd spora część prezentowanych materiałów jest pod tym kątem. Z jednej strony jest to zrozumiałe, bo nawet w cywilnych instytucjach ochroną informacji zajmują się byli wojskowi (nie mówiąc już o instytucjach zmilitaryzowanych), jednak z drugiej - z moich obserwacji wynika, że coraz większa liczba osób "siedzących" w tej tematyce to cywile, często nie mający ani pojęcia ani doświadczenia, ani przygotowania. Dlatego większa ilość materiałów pisanych pod ich kątem doskonale wzbogaciłaby serwis.
Drugie spostrzeżenie - bardziej ogólne jest następujące. Ustawa o ochronie informacji niejawnych obejmuje swoim zasięgiem stosunkowo wąską tematykę. Mam coraz głębsze przeświadczenie że rozpatrywanie jej przepisów w oderwaniu od innych przepisów chroniących tajemnice przedsiębiorstw czy tajemnice zawodowe (a jest ich w Polsce kilkadziesiąt) nie zawsze jest trafne. Stąd marzy mi się portal zajmujący się ochroną informacji (a nie tylko informacji niejawnych). A wszyscy wiemy że wciąż jest co chronić, a wiedza na ten temat jest skromna. Gdyby Pański portal postanowił poszerzyć tematykę którą się zajmuje to będę kibicował, a gdyby zaszła taka potrzeba to także deklaruję swoją pomoc.
Tak czy inaczej serwis jest naprawdę dobry. Tak trzymać!!!(...)

Serwis jest ciekawie skonstruowany pod względem graficznym.
Cenne zwłaszcza wydaje mi się FORUM, (aczkolwiek jego szata graficzna jest nieczytelna), które prezentuje konkretne problemy z zakresu stosowania ustawodawstwa i ich rozwiązanie.
Odnoszę jednak wrażenie, że jest to zebrany w całość zbiór aktów prawnych, które po części jedynie dotyczą informacji niejawnych.
Zauważalny jest brak logicznego poklasyfikowania aktów prawnych. Cennym byłoby zatem wyraźne rozgraniczenie kwestii ochrony na przykład danych osobowych, czy ochrony mienia od informacji niejawnych.
Brakuje konkretnych komentarzy do aktów prawnych i uwag, dotyczących stosowania przepisów w praktyce. Ponadto sądzę, iż warto byłoby uwzględnić adresy delegatur ABW w poszczególnych województwach. (...)

Muszę przyznać, że Pana e-mail stał się dla mnie impulsem do dokładniejszego przejrzenia serwisu www.iniejawna.pl i choć nie był to pierwszy kontakt z przedmiotowym serwisem to jednak tym razem nie poprzestałam na pobieżnym przejrzeniu zawartych w nim informacji.

Uważam, że strona jest bardzo wartościowa i dokładnie opracowana, dopracowana zarówno pod względem technicznym, jak i merytorycznym.
Szczególnie cieszą zebrane tu, zasadnicze dla organizacji ochrony informacji, jednolite teksy ustaw i rozporządzeń oraz wiadomości z zakresu praktycznego ich zastosowania i realizacji zadań wynikających z tych aktów.
Serwis daje duże możliwości wykorzystania zawartych w nim materiałów - od prezentowanych na forum do takich, które można uzyskać poprzez zamówienie na nośniku informacji.
W tej skarbnicy wiedzy brakuje mi tylko jednego bloku tematycznego, a mianowicie: organizacja ochrony informacji w pionie instytucji niepaństwowych.
Gro instytucji w naszym kraju to jednostki nie podlegające "Ustawie o ochronie informacji niejawnych", które również chronią określone informacje na podstawie właściwych przepisów i jeżeli chcemy rzeczywiście wyczerpać tematykę ochrony informacji błędem jest pomijanie tego członu zagadnień związanych z ochroną informacji, jak to zrobiła Ustawa.
Wprawdzie wśród materiałów serwisu zawarta jest "Ustawa prawo bankowe" i "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji", ale praktycznie nic więcej. Brak pomocy, porad i komentarzy z tego zakresu.

Praktyka zaistniała po wejściu w życie "Ustawy o ochronie informacji niejawnych" wykazała ewidentne braki tej Ustawy i problemy wynikłe z tak drastycznej zmiany stanowiska z zakresie ochrony informacji w jednostkach niepaństwowych (podlegały one przecież wszelkim rygorom na podstawie Ustawy z 1982 r.), jednak taki stan prawny obowiązuje, zaś ochrona informacji podzielona jest w tej chwili na dwa bloki:

1. ochrona informacji w instytucjach państwowych i takich, które podlegają "Ustawie o ochronie informacji niejawnych" oraz

2. ochrona informacji w pozostałych podmiotach - a jest to potężny obszar, o czym świadczy fakt, iż znalazło się tu większość banków i instytucji finansowych.

Pracuję w takiej instytucji, która znalazła się poza tym magicznym kręgiem i niestety często mam wrażenie, że wszyscy zapomnieli, że każda kula ma dwie półkule. Zajmowałam się ochroną informacji również w okresie obowiązywania poprzedniej Ustawy i widzę, jak potężne zagrożenie niesie ze sobą stan prawny obowiązujący w chwili obecnej, zwłaszcza przy tak ramowym traktowaniu ochrony informacji w podmiotach, które nie znalazły się w wykazie zawartym z art. 1 ust. 2 Ustawy o ochronie informacji niejawnych.
Mam tylko nadzieję, że głowy osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w naszym kraju nie zwrócą się w stronę sektora banków niepaństwowych (a innych jest niewiele i zapewne już niedługo) dopiero wtedy, gdy dojdzie do czegoś nieodwracalnego.
Reasumując - gratuluję realizacji tak opracowanego serwisu informacji i polecam Pana uwadze zapomniany sektor instytucji niepaństwowych borykający się z tak poważnym zagadnieniem, jakim jest ochrona informacji, w samotności. (...)

Pełnię obowiązki pełnomocnika d/s ochrony informacji niejawnych w administracji. Jestem pod wrażeniem, gratulacje dla autora za umieszczenie wielu cennych informacji. Stronę oglądałem po raz pierwszy - jednak te kilkanaście minut dało pewien obraz zawartej problematyki. Brawo za inicjatywę. POZDROWIENIA Z BYDGOSZCZY.

Zajrzałem tu pierwszy raz i ……………………… to jest niesamowite.
W prawdzie przejrzałem wszystko tylko pobieżnie, ale składam pokłon dziękczynienia temu, który to stworzył i na dodatek jeszcze nadzoruje (mam nadzieję) nad aktualnością.
Moje gratulacje, jest Pan wielki.
Żołnierz zawodowy oraz admin sieci blokowej.

Dzięki za stronę. Jestem przedwczesnym emerytem, ale znajduję tutaj wiele cennych informacji dla takich jak ja. Moje gratulacje i wytrwałości.
Pozdrawia znajomy z COSWŁ, 34 pluton, promocja 96.

Strona ciekawa i zrobiona na pewno z myślą o pomocy osobom, które zajmują się ochroną informacji niejawnych w MON i nie tylko. Jest wiele powodów, dla których ta tematyka jest trudna. Przede wszystkim niedbale napisana ustawa o ochronie informacji niejawnych. Zawiera ona dużo niejasnych przepisów, które SOP mogą interpretować w zależności od tego, czy kogoś lubią czy nie. Nieporozumieniem od samego początku było to, że postępowaniami sprawdzającymi zajmowali się ludzie z aparatu "operacyjnego". Dopiero ustawa o WSI próbuje jakoś ten problem rozwiązać. W ramach WSI powstaną piony funkcjonalne zajmujące się między innymi ochroną informacji niejawnych. Nie chcę za dużo pisać, ponieważ ze swojego doświadczenia wiem, jak trudno o zdrowy rozsądek w tej materii. I na pewno nie są tylko winne WSI - większość oficerów jest w porządku!!!

(...) właśnie jestem na kursie administratorów sieci i chłopaki ze wsi strasznie się odgrażają na twoją stronę.
Gratuluje i pozdrawiam (...)

No cóż jestem wiernym czytelnikiem tej strony i stwierdzam, że jest bardzo dobrze pomyślana. Jak sądzę prowadzona jest przez osoby z środowiska woskowego i jest przede wszystkim dla ludzi którzy zajmują się OIN nie tylko w wojsku. Z moich obserwacji i kontaktów wynika, że wiele osób ze środowiska żołnierskiego przegląda tą stronę. Mnie jak i moim znajomym udziela się pewien niedosyt, a mianowicie. Dobrze by było gdyby na stronie był dział zawierający problemy wojska i naszej służby, dyskusje i porady prawne.

Widzę, że strona się rozwija. Szkoda tylko, że bardziej w kierunku wojskowości i spraw związanych z wojskiem, a brak merytorycznych materiałów dotyczących ochrony informacji: bardziej technicznych, a i sporo jest też ciekawych prawnych materiałów. Niektóre wypowiedzi na forum są infantylne.
Ale muszę przyznać, że się napracowałeś, a widziałem też stronę rozpowszechnianą na cd. Pozdrawiam (...).

Jest Pan WIELKI Panie (...). Serdeczne dzięki za materiały dotyczące walki z Biurem Emerytalnym oraz także za wspaniałą stronę z której ja jako informatyk i mój kolega "pełny nocnik" korzystamy chroniąc nasze systemy informatyczne. Pozdrawiam (...). 

Przejrzałem stronę po raz pierwszy i jestem nią mile zaskoczony. Wprawdzie nie wszystko udało mi się na niej przejrzeć, nie mniej myślę, że po przejrzeniu płyty którą zamówiłem będę w pełni usatysfakcjonowany. Uważam, że taka strona jest potrzebna i powinna być na bieżąco aktualizowana, bo przy nawale nowych przepisów, a szczególnie "radosnej twórczości" naszego Parlamentu zagoniony szary człowiek nie jest w stanie na bieżąco wszystkiego kontrolować. Z serdecznymi pozdrowieniami (...).

Co prawda nie rozpoznaję się na tej fotografii, ale często zaglądam na tę stronę z racji moich obowiązków służbowych. I gdy widzę to zdjęcie przypominają mi się lata szkoły w Legnicy. Pozdrawiam raz jeszcze i dzięki za stronę. Kolega z 61 plutonu promocji 1987.

Szanowni Państwo.
Dzięki Waszemu e-mailowi miałem okazję zapoznania się z ciekawą stroną. Widzę, że wyłączność Sił Zbrojnych na dozowanie jakichkolwiek realistycznych informacji w formie publicznej, o tym co dzieje się w wojsku zaczyna być mitem. I to bez względu na to, czy podoba się kierownictwu MON, czy nie. Powodzenia i wytrwałości (nie jest to łatwe).
Prezes Fundacji "Pobór-Wojsko-Praca"
Apolinary Dionizy Łabuda

(...)W trakcie przeglądania materiałów zobaczyłem fotografię i znajome twarze, które przypomniały mi okres wspaniałych lat w mundurze i świetności szkoły legnickiej. Tym bardziej, że jest to pluton chor. Mariusza Bóla, który szkoliłem jako wykładowca sprzętu przewodowo - radioliniowego i służby ruchu telegraficznego. (...) Serdeczne pozdrowienia i dalszych sukcesów w życiu życzy (...).

Już od dłuższego czasu zbierałem się odpisać Panu (Pani) na otrzymywane listy E-mail. Strona jest bardzo fajna i przydatna w mojej pracy. Rozumiem, że przygotowanie bieżących aktualnych danych wymaga dużo czasu i własnej pracy (sam też muszę niejednokrotnie wielu dokumentów szukać). Za włożoną pracę i bieżące informacje tą drogą mówię : DZIĘKUJĘ i ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W ŻYCIU OSOBISTYM.

Strona bardzo fajna. Ale dotyczy ona tylko MON. Jest też inna formacja mundurowa jak Policja i konia z rzędem temu kto wskaże takie przepisy dotyczące np. kancelarii tajnej czy też kontroli informacji niejawnej jak posiada MON. Jak na razie nie widać perspektyw w tym kierunku a ochrona teleinformatyczna na 10 punktów max. jest na poziomie 0!! Nikt tam nie słyszał o dzienniku wykonawcy, ewidencji nośników elektronicznych i komputerowych może się coś zmieni ale kiedy??? A czas płynie.

Czy można bronić Ojczyzny i dobrze chronić tajemnice za półdarmo? Chyba nie... Może więc znów wolontariat?
Jak ujawniła Angora nr 51/52 z 23 grudnia 2001 - 16 polskich oficerów zrezygnowało ze służby w szczecińskim korpusie NATO, ponieważ ich pensje były 10-krotnie mniejsze niż zachodnich kolegów.
Największy komfort mają ci oficerowie co żyją i pracują w ... Białowieży, przecież tamtejsze żubry mają tylko deputat żywnościowy, i chyba tylko w zimie...
Czy to już z tymi pensjami w wojsku normalność, czy będzie gorzej.... wiadomo dziura.

Pozdrawiam i gratuluję strony "Informacja Niejawna". Oprócz doskonałości technicznej i merytorycznej, promieniuje z niej... zdrowy sposób myślenia, bardzo mi bliski, a którego brakuje w WIELU służbach naszego biednego kraju. Należę do optymistów i... ciężko mi z tym w pracy ;-)). Mam wiele spostrzeżeń na TE i INNE tematy. Z chęcią napiszę więcej lecz... zbieram się już długo - wciąż czasu brakuje.
Do zobaczenia! ...mam nadzieję ;-).

 Genialna strona, gdyby za Komuny był w Polsce Internet to w wojsku powstałaby pewnie z inicjatywy Wojskowych Służb Informacyjnych lub Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego.... 
Ponieważ "iniejawna" na pewno nie pomaga żołnierskiej modlitwie to nie ma się czemu dziwić, że nie ma się kto tym zająć..., brak pieniędzy...., a jej autor o ile jest żołnierzem zawodowym może mieć problemy.
Przecież wiadomo jest, że DECYDENCI mając odpowiednie etaty, środki, nie stworzyli żadnej, lub tak dobrej strony, która zajmowałaby się tą tematyką. To oni czekając na emeryturę - jeszcze rok, dwa dziwią się, że jakiś młokos - żołnierz zawodowy zamiast robić tak jak oni - zasiadać, piastować - próbuje ulepszyć świat.
Taki typ na pewno musi być niebezpieczny - należałoby się mu przyjrzeć i najlepiej ukarać, a myślą oni tak:
1. Działając z własnej inicjatywy wchodzi na nasze podwórko i być może okaże się że jesteśmy niepotrzebni;
2. Skoro amatorsko, bez kasy z budżetu tyle zrobił, to czego by dokonał gdyby miał taki etat jak my i pracował w MON, Sztabie Generalnym, itp.;
3. Skoro anonimowo można do niego pisać, to może on pozyskać informacje o osobach ze świecznika (małego bądź co gorsze dużego) które może kiedyś wykorzystać, archiwizować;
4. Najlepiej tego dziwaka izolować, tak jak to się czasem czyni np. z absolwentami akademii wojskowej USA - (Wałęsa tego pana wysłał, to jak wróci do władzy to go skieruje do kwatery NATO w Brukseli - a tymczasem pobiega sobie za czołgami przez 5 lat to albo zmieni poglądy, albo się akurat tą jednostkę rozwiąże choćby była najlepsza, a do Brukseli pojedzie NASZ, nie zna języka to i lepiej - nie będzie zdradzał tajemnicy - zresztą w Łodzi na kursie łyknie podstawy, dostanie papier, albo ładną tłumaczkę...)
5. Dlaczego jego Dowódca nie obciąża go pracą tak by nie miał czasu na głupoty; 
6. No przekupić to go nie możemy, wiadomo dziura budżetowa (ale na Brazylię było...) 
7. Czy ten typ robi to na służbowym komputerze, a jeżeli na swoim to skąd go ma... przecież nie mieści się on w koszyku pensji żołnierza zawodowego. Przed wojną za Piłsudskiego to kadra zarabiała, lecz dopóki służy choćby jeden żołnierz, który służył okupantowi (Armii Radzieckiej - zasłyszane w Sejmie) będziemy im płacić poniżej socjalu w Unii Europejskiej. Głodem ich weźmiemy, najzdolniejsi sami uciekną, założą własne firmy, a tej pozostałej miernocie czy warto dużo płacić?
Jak to jest w Konstytucji, Wojsko jest pod szczególną opieką Państwa - wojsko specjalnej troski? 1/3 rodzin wojskowych, jak pisze prasa, korzysta z pomocy społecznej!!!

Marzy mi się by skoro już nie ma się do kogo się w wojsku poskarżyć, wiadomo etaty... by był tam właśnie komputer ogólnie dostępny, by można napisać gdzie trzeba i co trzeba, że np. na moim stanowisku winien być komputer, drukarka, skaner itp... lecz to wszystko jest tylko w prywatnym mieszaniu przełożonego i czyż trudno się dziwić patrz pkt 7

Co ja piszę, co ja piszę, czy tego Internetu nie można zakazać? Było tak dobrze. To My decydowaliśmy jak ma Naród myśleć i tak było, która rakieta pokojowa, a która zła imperialistyczna, która wojna narodowowyzwoleńcza a która imperialistyczna?

Kiedy ostatnio czytaliście to słowo "narodowowyzwoleńcza" - czy młodzież, nasze dzieci to słowo znają? Problem nie zniknął, zapytajcie Irlanczyka, Czeczeńca, Baska, a zwłaszcza Palestyńczyka. Czy dziś gdy robaka żywego nie można założyć na wędkę, jest przyzwolenie Świata na ludobójstwo na masową skalę przez mocarstwa geopolityczo-finansowe - (sam się sobie dziwię jaki to jestem mądry o k.... chyba właśnie teraz wymyśliłem nowe słowo, a nawet jak już go ktoś odkrył, to w tym długim tekście należy się państwu chwila rozrywki....) Są to między innymi USA, Izrael i Rosja... Układ sił dwubiegunowy był lepszy dla biednych, choć i wtedy interwencje zbrojne się zdarzały nawet blisko: Węgry, Czechosłowacja. Zawsze była jednak nadzieja, że ta druga siła nie pozwoli, pomoże ....
Kto dziś pomoże Palestyńczykom, Czeczenom itp. czy jest taka siła?

Wracając do strony która jest moją ulubioną. Jestem pewien, że jej autor nie da się zastraszyć, będzie robił swoje coraz lepiej i tego mu życzę. 
Kończąc już "iniejawna" kojarzy mi się z moją spółdzielnią. Prawie wszystko jest niejawne. Ten kto ma coś do ukrycia tam gdzie winno być wszystko jawne to najczęściej przestępca, złodziej, malwersant.
Np. w spółdzielniach mieszkaniowych winno być wszystko jawne z wyjątkiem przetargów do chwili ich otwarcia, oraz danych osobowych spółdzielców - rejestr członków jest jawny.

Panie redaktorze, wprowadź dział niejawne - tylko u mnie, w którym można by pisać o wszystkich naruszeniach prawa, w tym praw człowieka nie w Czeczeni lecz tu w Polsce.

Dalszych sukcesów i coraz większej oglądalności życzy (...).

O dzięki Ci WIELKI BRACIE za tak sympatyczną stronę, jestem pod wrażeniem, mam tą "przyjemność" zajmować się ochroną informacji i szukam porad praktyków. Obiecuję śledzić na bieżąco i dzielić się swoimi doświadczeniami. Pozdrawiam wszystkich ochroniarzy. 

Dzięki serdeczne za stronę internetową, na której można znaleźć tyle informacji przydatnych Pełnomocnikowi Ochrony. Strona ta ułatwia mi pracę w  bardzo znaczny sposób. Jest bardzo OK !! 

Stawiam pierwsze kroki w sprawach dotyczących Pełnomocnika Ochrony, dlatego też jestem na etapie studiowania przepisów, tworzenia niezbędnej dokumentacji, jak również szukania pomocnych materiałów. Spędziłem już wiele godzin przeszukując i przeglądając zasoby internetowe. Z całą odpowiedzialnością muszę stwierdzić, że jest to najlepsza strona zawierająca wiadomości z zakresu ochrony informacji niejawnych i pomocną dokumentację, na jaką do tej pory udało mi się natrafić (...). 

Zajmuję się tą Ustawą /a właściwie ochroną informacji niejawnych/ od samego jej początku i stwierdzam, że im dalej "w las" tym więcej błędów popełniają ludzie za to odpowiedzialni /wcale nie mam na myśli pełnomocników/, szczególnie w jednostkach podległych MON. 
WSI i UOP szkolą pełnomocników natomiast nie prowadzą żadnego szkolenia z kierownikami jednostek organizacyjnych, a ci ludzie są odpowiedzialni za ochronę informacji niejawnych i przykro mi to mówić - nie mają o tym zielonego pojęcia. 

© Publikowane opinie i artykuły w tym dziale są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu.
PHU ONE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.